Lifehack: jak nie marnować świątecznych dań?
super easy
„Lepiej mieć za dużo niż miałoby zabraknąć gościom…”, Może i po części bym się zgodziła z tym twierdzeniem, ale nie zgodzę się z twierdzeniem „jedz, bo się zmarnuje”. Jak zrobić więc, aby wilk był syty i owca cała? Może tak: goście syci, a zamrażarka pełna?
- Pierogi (niezależnie od farszu) się fantastycznie mrozi.
- Barszcz, grzybową i kapustę z grochem – można zawekować.
- Ciasta typu makowiec, sernik, drożdżowe, piernik – śmiało do zamrażarki
- Pieczywo, masło, wędliny – do zamrażarki
- Kompot z suszu – do butelki i zawekować
- Ryby na zimno, sałatka jarzynowa – no te niestety trzeba gotować z umiarem, aby ich zbyt długo nie przechowywać
No Reviews
Dodaj komentarz